My :*

1-raz_0

Goście:

  • Wszystkich wizyt: 155267
  • Dzisiaj wizyt: 8
  • Wszystkich komentarzy: 611

A tak sie zaczeło….

Wrzesień 2014
P W Ś C P S N
« sie   paź »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

CO CIE INTERESUJE?

Dzienne Archiwa: 20 września 2014

Wywiadówka miała też drugie oblicze całkiem zaskakujące

Wywiadówka u syna miała też drugie oblicze dla mnie całkiem zaskakujące .images

Kiedy wychowawczyni zapytała czy mamy jakieś pytania powiedziałam – o tym że Młody przychodzi do domu ze szkoły , ze słownictwem które przeraża . Panie spojrzały na mnie jak bym spadła z wierzby i co tak w ogóle mi się nie podoba . Kiedy zapytałam czy to tylko moje dziecko przeklina – odpowiedź była zabójcza – co się pani czepia żebyśmy tylko takie problemy mieli przecież wszyscy przeklinają . Dobrze że siedziałam bo inaczej pewnie grunt by mi się pod nogami usunął .

Wychowawczyni stanęła po mojej stronie i stwierdziła – jak nauczyciele słyszą nie stosowne słownictwo to jest dotkliwa kara , może śmieszna ale uczniowie jaj bardzo nie lubią . Muszą pisać po sto razy „ nie będę mówił ….”

Za chwile okazało się że większość dzieciaków ma kuratora i to wszystkie których matki nie widzą problemu .

W tym momencie zrozumiałam dwie rzeczy , po pierwsze przypomniała mi się rozmowa z byłą wychowawczynią  kiedy w grudniu 2012 przyprowadziłam syna po raz pierwszy do tej szkoły „ Pani tu będzie jak rodzynka w cieście „ usłyszałam po krótkiej rozmowie .

 Po drugie nie dawną rozmowę z psychiatrą syna że jest upośledzenie umysłowe wynikające z choroby i z zaniedbania .

Normalnie człowiek się denerwuje dlaczego coś złego się dzieje z jego latoroślą , a tu nie ma problemu kiedy dzieci są zaniedbane , rodzice nic nie widzą .

A może dzieci są odbiciem rodziców ????images.jpg77