My :*

zakopane-11

Goście:

  • Wszystkich wizyt: 155267
  • Dzisiaj wizyt: 8
  • Wszystkich komentarzy: 611

A tak sie zaczeło….

Wrzesień 2014
P W Ś C P S N
« sie   paź »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

CO CIE INTERESUJE?

Dzienne Archiwa: 12 września 2014

Obiecałam sobie

Moje życie to sinusoida lata szczęścia i wielkich porażek.  Życie mnie poobijało jak mogło najlepiej . Czy jestem zła na nie ? Wielokrotnie się nad tym zastanawiałam i dochodzę do wniosku że jednak chcę żyć na przekór całemu światu .indeks

Kiedyś planowałam , marzyłam a teraz tego nie robię biorą życie z dnia na dzień z dobrodziejstwem inwentarza . Dzień w którym nie pokłócę się z byłym mężem to już dzień szczęśliwy . To nie do uwierzenia ale dalej najlepiej nam to wychodzi , a mnie dodatkowo jeszcze otwieranie Mu drzwi do wyjścia . Pozbywam się Go jak bumeranga a On zawsze wraca .

Po rozwodzie mój były teść powiedział wnukowi jeszcze będziecie za tatą płakać . Słowa okazały się mało prorocze bo dalej nie płaczę , z Młodym jest różnie ale Ex sam powiedział ostatnio On po rozwodzie sobie nie radzi .

Powoli zamykam drzwi przeszłości na rygle nie do otworzenia, jeszcze nie potrafię oglądać zdjęć z przed lat ale do tego też dojdę .

Fakt że problemów mi nie brakuje ale mam przyjaciół i mamę oczywiście Młody jest najważniejszy mam po co żyć i dla kogo .

Syn ostatnio stwierdził mamo ty coraz częściej się uśmiechasz . To już nie zły objaw bo po latach kiedy byłam skupiona na rzeczach do wykonania i problemach do rozwiązania a jako kobieta czułam się nikim bo zostałam zdeptana . Powoli dostrzegam w sobie kobietę do tego wartościową , nie tylko matkę  i opiekunkę czy gospodynię domową . Drogę przechodzę długą ale już wiem jedno na pewno moje dziecko będzie szczęśliwe kiedy ja będę szczęśliwa . Po czasach nie pewności już wiem czego chcę do czego zmierzam i wiem że przy swojej upartości ja będę bardzo szczęśliwa . Już nic nie muszę a wszystko mogę to tylko kwestia czasu .