My :*

beresnik

Goście:

  • Wszystkich wizyt: 155267
  • Dzisiaj wizyt: 8
  • Wszystkich komentarzy: 611

A tak sie zaczeło….

Wrzesień 2014
P W Ś C P S N
« sie   paź »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

CO CIE INTERESUJE?

Dzienne Archiwa: 9 września 2014

niepewność

Stan którego nie znoszę to niepewność , w tedy po głowie chodzi wiele myśli i to nie wszystkie dobre . Adrenalina rośnie i nie można znaleźć miejsca ani chwili spokoju tylko skołatane nerwy .indeks.jpg44

Nasz rok szkolny rozpoczął się z tygodniowym opóźnieniem z powodu choroby . Jeszcze tak nie rozpoczynaliśmy początku roku , Młody jednak był całkiem z tego zadowolony . W niedzielę kiedy pakowaliśmy plecak co chwilę powtarzał a zaprowadzisz mnie , a która to nasza klasa . Musiałam kilka razy powtarzać polecenia bo był rozkojarzony , poszedł wcześnie spać tym razem nie było problemu z higieną . Rano był wypoczęty i zadowolony zjadł spokojnie śniadanie , o lekach też nie musiałam pięć razy przypominać , nie zapomniał o higienie . Postanowiłam że w nagrodę podprowadzę Go do szkoły ale też  chciałam  sprawdzić na jakim etapie jest przebudowa głównej drogi , czy można bezpiecznie przejść . Kiedy się rozstawaliśmy przypomniałam jak będziesz przy szkole to zadzwoń – oczywiście zadzwonię . Kiedy dochodziła godzina ósma i telefon nie dzwonił ja zaczęłam się denerwować co się stało . Przecież w poprzednim roku zawsze pamiętał a tu cisza . Dobrze że kontaktowała się z nami Wychowawczyni w poprzednim tygodniu , bo zadzwoniłam , przeprosiłam i powiedziałam o co chodzi – usłyszałam tak jest w szkole odetchnęłam z ulgą podziękowałam . Jednak kiedy skończył lekcje i znowu telefon milczał to moje ciśnienie znowu zaczęło rosnąć wraz z adrenaliną . Teraz już nie było sensu dzwonić można było tylko czekać . Po pól godzinie przyszedł szczęśliwy w skowronkach do domu na moje pytanie – pamiętasz o naszej umowie dostałam odpowiedź – no co nie można zapomnieć telefonu no co się denerwujesz . Dziecko ja się nie denerwuję ja dostaję zawału z nie pokoju o Ciebie czy ty to rozumiesz , prosiłam tyle razy o włożenie telefonu do plecaka . Tak mamo zapomniałem . Po obiedzie poopowiadał o szkole nawet pozytywnie , uzupełnił zeszyty i pobiegł do babci zdać relacje .

Je mam zamiar w tym roku szkolnym dalej pomagać Mu się usamodzielniać , według mnie to jest  najlepsza rehabilitacja i pewnie niepokój jeszcze nie raz mnie dopadnie