My :*

spacer-6

Goście:

  • Wszystkich wizyt: 149148
  • Dzisiaj wizyt: 6
  • Wszystkich komentarzy: 605

A tak sie zaczeło….

Sierpień 2014
P W Ś C P S N
« lip   wrz »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

CO CIE INTERESUJE?

Miesięczne Archiwa: Sierpień 2014

Zwiedzanie i oglądanie i na koniec brak sił

Czy lubiłam zwiedzać a i owszem sprawiało to mi dużo przyjemności . Najpiękniejsze było to że Mi , bez żadnych dodatków. Uwielbiałam siedzieć z nosem w szybie i chłonąć to co widzę . Im była dłuższa trasa tym lepiej , nie męczyła mnie długa jazda , nie czułam głodu, czas zatrzymywał się w miejscu .images.jpg8

Kiedy wpadłam na pomysł zwiedzania Wiednia i nie tylko , znalazła się też ekipa chętna do takiego szaleństwa . Nasz przewodnik sam nazywał się kapo i faktycznie tak się zachowywał .

Wycieczka zaczynała się zwiedzaniem zamku w Trenczynie ,tam już wchodząc na wzniesienie, nasz starszy pan pokazał kto ma kondycje a kto w ogonie . Było co zwiedzać ,ale też już znaleźli się pierwsi maruderzy . Kiedy wróciliśmy do autokaru większość padła i marzyła o tym żeby znaleźć się już w hotelu . Organizator jednak zmienił w ostatniej chwili hotel, co nie zostało przyjęte na początku pozytywnie ,bo było znacznie dalej do Wiednia na drugi dzień .

A dzień w Wiedniu to zwiedzanie na wysokich obrotach po lewej ręce widzicie to , po prawej tamto a teraz proszę szybciej i tak bez końca ,w końcu wszyscy chwycili zadyszki a nasz przewodnik nawet się nie spocił . Kiedy się dowiedziałam że nie zobaczę złotego pomnika Johanna Straussa II , zaczęłam tak marudzić, że został zmieniony troszkę plan wycieczki i przejechaliśmy autokarem koło parku , żebym zobaczyła ów pomnik ale przez okienko . W ciągu dwóch dni zwiedziliśmy bardzo dużo i wszystko robiło wrażenie , od ilości złota mogło zakręcić się w głowie , jednak trzech rzeczy nie zapomnę .

Po pierwsze wtedy uważano Polaków za złodziei i dawano nam to dobrze odczuć . Po drugie piłam tam najdroższą i najmniejszą kawę po której serce kołatało . Pierwszy raz piłam wino z truskawek tak zwane młode wino . Po trzecie zachowanie policjanta kiedy kierowca wjechał pod prąd i to w wąskiej uliczce gdzie manewrowanie osobowym samochodem było problematyczne a co dopiero autokarem . Policjant był uprzejmy pomocny w manewrach i na koniec życzył szerokiej drogi zamiast mandatu . Kiedy kupiliśmy książkę o Wiedniu okazało się że zwiedziliśmy wszystko co było w tej książce w dwa dni, wierzyć się jeszcze dzisiaj nie chce.

Czwarty dzień  był przeznaczony na Moravsky Kras piękne stalaktyty i stalagmity .

Zaczęliśmy widokami z góry a zakończyliśmy widokami jaskiń

images.jpg5555                                   images.jpg555555 images.jpg6indeks.jpg66