My :*

beresnik

Goście:

  • Wszystkich wizyt: 154487
  • Dzisiaj wizyt: 27
  • Wszystkich komentarzy: 611

A tak sie zaczeło….

Maj 2014
P W Ś C P S N
« kwi   cze »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

CO CIE INTERESUJE?

Dzienne Archiwa: 9 maja 2014

Pełne zaskoczenie tego się nie spodziewałam

Wczorajszy dzień był trochę ciężki , może dla tego że jeszcze dobrze nie zregenerowaliśmy się po środzie . Rano pojechaliśmy na badania jak zwykle była kolejka i nużący czas oczekiwania sprawiał że imagesbardzo się nam nudziło . Młody był bardzo zdenerwowany i nawet przerażony cały czas mówił jak katarynka . W końcu jak było po wszystkim odetchnął z wielką ulgą – no nic nie bolało byłem dzielny . Mówiąc szczerze ja też byłam zadowolona z Jego zachowania . Kiedy przyjechaliśmy do domu syn zjadł i  zażył swoje leki , zdziwiłam się kiedy stwierdził że się trochę zdrzemnie . Musiał być bardzo zmęczony bo prawie resztę dnia przespał i nawet z tatą nie miał ochoty rozmawiać zapytał się tylko – sobota jest za niedługo to się będę z tatą widział ?

Kiedy Młody spał ja poszłam do sklepu na małe zakupy i wykorzystując że nie ma klientów zaczęłam przepraszać właściciela za wczorajsze zachowanie mojego nastolatka . Moje zdziwienie było nie samowite kiedy usłyszałam – ja się nie gniewam On miał gorszy dzień i wyładował swoje emocje . Ja Go bardzo lubię i znam a za chorobę nikt nic nie może . Podziękowałam za zrozumienie i w tym momencie się jaszcze bardziej zdziwiłam bo Pan mi wręczył mały upominek to dla Pani i Syna

Pierwszy raz się spotkałam z taką reakcją

JednaZwielu